PvP. Trzy litery zawierające w sobie cały sens grania w Eve Online. Jeśli robisz misje, produkujesz coś albo co najgorsze, ryjesz skałki i nigdy nie wyściubiłeś nosa poza Empire to znaczy że tylko liznąłeś to, co ma do zaoferowania najlepsze MMO dostępne na rynku. Dopiero nullsec (czyli 0.0) oferuje Ci pełnię wrażeń - żaden Concord nie przyleci Ci na ratunek, gdy wpadniesz w tarapaty. Wszystko zależy od Ciebie.
Zobacz oficjalny trailer PvP w Eve...
....trochę twórczości graczy Eve na temat PvP....
....a także film "Clarion Call 3" zrealizowany przez alliance Rooks and Kings, który w fenomenalny sposób oddaje intensywność walki w Eve (dla niecierpliwych - oglądaj od 16.00 minuty)
Z drugiej strony, młodemu graczowi trudno przetrwać w 0.0, w którym roi się od zabijaków mających po kilkadziesiąt milionów SP i w którym nawet małe alianse dysponują supercapitalami kosztującymi grube biliony ISK. Czyli co - siedzieć w Empire czekają na skille i nabijając wallet na misjach? Nic podobnego!
Jest to nowa polska korporacja szkolna prowadzona przez polskojęzycznych graczy międzynarodowej korporacji Death Wish. Dywizjon 315 bazuje w konstelacji SKX-PL regionu Syndicate i ma blue standing z kontrolującym te systemy aliansem Ineluctable. Floty tego aliansu są otwarte dla członków Dywizjonu i dzięki temu możesz uczyć się PvP od weteranów Eve, a jednocześnie bezpiecznie żyć w nullsecu. Jeśli się wykażesz zaangażowaniem i duchem prawdziwego "fightera" - po kilku miesiącach zostaniesz zaproszony do wstąpienia do Death Wish.
Kogo rekrutujemy?
Każdego, dla kogo liczy się przede wszystkim PvP i chce się uczyć od najlepszych. Dywizjon 315 to idealne miejsce dla młodych graczy - wystarczy, że masz zrobione tutoriale i znasz podstawy języka angielskiego (Death Wish i całe Ineluctable komunikują się po angielsku). Musisz też mieć mikrofon i zainstalowany komunikator Team Speak 3.
Ale jak młoda postać może przetrwać w niebezpiecznym 0.0?
Pomożemy i wytłumaczymy. 0.0 nie jest groźne, gdy ma się dobrych nauczycieli. Na miejscu jest dostęp do doskonale płatnych misji, także niskich leveli (dla początkujących). Spokojnie zarobisz na statki do PvP.
Co potrzeba, żeby uczestniczyć w PvP?
Na początek wystarczy fregata T1. Potem cruiser T1, battlecruiser, a po kilku miesiącach - także wyspecjalizowane statki T2.
Co konkretnie oferuje Dywizjon 315?
Co powinienem zrobić, żeby przystąpić do Dywizjonu 315?
Pomysł stworzenia takiej korporacji przyszedł mi do głowy, gdy byłem członkiem korporacji Pink Bunnies i korporacja szkolna miała się nazywać "Little Bunnies". Teraz wolałem jednak sięgnąć do historii polskich "PvP-erów" z czasów II wojny światowej. Dywizjon 315 "Dębliński" był najlepszą polską jednostką myśliwską po sławnym Dywizjonie 303. Jako, że Polskie Siły Powietrzne na Zachodzie wchodziło w skład brytyjskiego Royal Air Force, to właśnie na konto RAF-u "315" prowadzony przez zawiadiackiego Eugeniusza Horbaczewskiego zapisał największe zwycięstwo w pojedynczym starciu powietrznym na Froncie Zachodnim.
Dla zainteresowanych - więcej na ten temat.
Do zobaczenia w Syndicate,
SokoleOko
CEO Death Wish.
Ineluctable. Alliance
Zobacz oficjalny trailer PvP w Eve...
....trochę twórczości graczy Eve na temat PvP....
....a także film "Clarion Call 3" zrealizowany przez alliance Rooks and Kings, który w fenomenalny sposób oddaje intensywność walki w Eve (dla niecierpliwych - oglądaj od 16.00 minuty)
Z drugiej strony, młodemu graczowi trudno przetrwać w 0.0, w którym roi się od zabijaków mających po kilkadziesiąt milionów SP i w którym nawet małe alianse dysponują supercapitalami kosztującymi grube biliony ISK. Czyli co - siedzieć w Empire czekają na skille i nabijając wallet na misjach? Nic podobnego!
Dołącz do Dywizjonu 315!
Jest to nowa polska korporacja szkolna prowadzona przez polskojęzycznych graczy międzynarodowej korporacji Death Wish. Dywizjon 315 bazuje w konstelacji SKX-PL regionu Syndicate i ma blue standing z kontrolującym te systemy aliansem Ineluctable. Floty tego aliansu są otwarte dla członków Dywizjonu i dzięki temu możesz uczyć się PvP od weteranów Eve, a jednocześnie bezpiecznie żyć w nullsecu. Jeśli się wykażesz zaangażowaniem i duchem prawdziwego "fightera" - po kilku miesiącach zostaniesz zaproszony do wstąpienia do Death Wish.
Kogo rekrutujemy?
Każdego, dla kogo liczy się przede wszystkim PvP i chce się uczyć od najlepszych. Dywizjon 315 to idealne miejsce dla młodych graczy - wystarczy, że masz zrobione tutoriale i znasz podstawy języka angielskiego (Death Wish i całe Ineluctable komunikują się po angielsku). Musisz też mieć mikrofon i zainstalowany komunikator Team Speak 3.
Ale jak młoda postać może przetrwać w niebezpiecznym 0.0?
Pomożemy i wytłumaczymy. 0.0 nie jest groźne, gdy ma się dobrych nauczycieli. Na miejscu jest dostęp do doskonale płatnych misji, także niskich leveli (dla początkujących). Spokojnie zarobisz na statki do PvP.
Co potrzeba, żeby uczestniczyć w PvP?
Na początek wystarczy fregata T1. Potem cruiser T1, battlecruiser, a po kilku miesiącach - także wyspecjalizowane statki T2.
Co konkretnie oferuje Dywizjon 315?
- dostęp do jednego z najaktywniejszych regionów 0.0 - Syndicate
- ochronę stabilnego aliansu - mało kto zapuszcza się do naszego pocketu
- codzienny dostęp do flot Ineluctable prowadzonych przez profesjonalnych Fleet Commanderów.
- możliwość zarabiania na misjach (dostęp do agentów L1/L2/L3/L4 w promieniu 2j od bazy korporacji). Za jedną misję można zgarnąć nawet 12000 LP (słownie: dwanaście tysięcy) do wydania w Gallente LP Store.
- dostęp do bogatych w zasoby planet w celu zarabiania na Planetary Interaction.
- niskie podatki (5% corp tax, 5% tax w Customs Office'ach na planetach)
- zestaw korporacyjnych bookmarków dla całej konstelacji
- darmowy korporacyjny transport shipów i innych gratów - kupujesz w Jita, następnego dnia masz to swoim hangarze w Syndicate.
- Masz wolną rękę. Grasz ile chcesz i jak chcesz. Tu nie ma żadnych CTA (Call To Arms - obowiązkowe operacje) i nikt nie będzie Cię ciągnął za rękę do flot aliansowych. Rozumiemy i szanujemy to, że musisz zarabiać. Nikt nie będzie Cię wyzywał od "kerbirów" tylko dlatego, że robisz misje.
- We flotach Ineluctable obowiązuje bezwzględne wykonywanie rozkazów Fleet Commanderów. "Lemmingowanie" (np. skok przez gate bez rozkazu) ściągnie na Ciebie słuszny gniew FC.
- Jeśli chcesz lecieć we flocie Ineluctable, musisz mieć statek sfitowany zgodnie z wytycznymi (fity są dostępne w interfejsie korporacyjnym). Na solo możesz polecieć czym chcesz i uczyć się na własnych błędach.
- Dywizjon 315 ma swój killboard, ale nikt nie będzie suszył Ci głowy, że wdupiłeś statek. Tu masz się uczyć, a nie cisnąć na "efficiency" i "kill/death ratio".
- Nie masz obowiązku późniejszego wstąpienia do Death Wish. Jeśli będziesz chciał i Twój poziom będzie odpowiednio wysoki - dostaniesz zaproszenie. Jeśli nie, życzymy Ci powodzenia gdziekolwiek w Eve.
- Nikt nikogo nie będzie wyrzucał z korporacji na siłę. Jeżeli zgłosisz chęć odejścia, Twoje statki i itemy zostaną bezpiecznie przetransportowane do hiseca na koszt korporacji.
- Pamiętaj: tylko i wyłącznie od Ciebie zależy na ile wykorzystasz daną Ci szansę na przygodę.
Co powinienem zrobić, żeby przystąpić do Dywizjonu 315?
- Wejdź na kanał publiczny ingame "DWISH" - odpowiemy na Twoje pytania.
- Wyskilluj Infomorph Psychology na level II lub III.
- Aplikuj do EACS, zostaniesz przyjęty w ciągu 12 godzin i załóż sobie maksymalną liczbę Jump Clone'ów korzystając ze standingów EACS.
- Po założeniu Jump Clone'ów - aplikuj do Dywizjonu 315.
Pomysł stworzenia takiej korporacji przyszedł mi do głowy, gdy byłem członkiem korporacji Pink Bunnies i korporacja szkolna miała się nazywać "Little Bunnies". Teraz wolałem jednak sięgnąć do historii polskich "PvP-erów" z czasów II wojny światowej. Dywizjon 315 "Dębliński" był najlepszą polską jednostką myśliwską po sławnym Dywizjonie 303. Jako, że Polskie Siły Powietrzne na Zachodzie wchodziło w skład brytyjskiego Royal Air Force, to właśnie na konto RAF-u "315" prowadzony przez zawiadiackiego Eugeniusza Horbaczewskiego zapisał największe zwycięstwo w pojedynczym starciu powietrznym na Froncie Zachodnim.
18 sierpnia 1944 roku dywizjon w składzie 12 samolotów pod dowództwem Horbaczewskiego, mimo jego silnego przeziębienia, udał się na zadanie wymiatania nad Francję, atakując z zaskoczenia grupę ok. 60 myśliwców Fw 190. Polscy lotnicy w tym starciu zgłosili zestrzelenie 16 samolotów przy stracie jedynie Horbaczewskiego. W walce Horbaczewski zestrzelił trzy Fw 190, lecz sam zaginął podczas drogi powrotnej.
Dla zainteresowanych - więcej na ten temat.
Do zobaczenia w Syndicate,
SokoleOko
CEO Death Wish.
Ineluctable. Alliance
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz